Holdenderskie studio Fat Fred, odpowiedzialne za takie wykręty jak reklama lactacydu, czy odjechany teledysk z japońskimi gangsterami popełniło kolejny, jeszcze bardziej niegrzeczny spot reklamowy.
I tyle tytułem wstępu – bo w przypadku tej reklamy wszystkie słowa są miałkie.
Panie i panowie – do wyrka!

