Głupota nie śpi

Filed Under (outdoor) by admin on 05-03-2009

Tagged Under : ,

Kiedyś, zanim jeszcze w sieciówce pracować mi przyszło, tego typu kwiatki budziły moje zdziwienie i oburzenie. Teraz po prostu nieco głębiej wzdycham, bo wiem, że art przy tejże kreaturze cierpiał nie mniej, niż ogladający ją na ulicy biedny grafik. Wiem, że szamotał się i w twarz akanta krzyczał “że co kurwa? Ale jak to? Przecież to jest gówno!!!” Wiem, że Rejtanem w progu padał i szaty rozdzierał, podczas gdy akant usprawiedliwał, że on nic na to nie poradzi, że klient się uparł i ni cholery mu wytłumaczyć nie idzie. Ja wiem, że to po prostu adapatacja fiszki z centrali i jedynym przy niej kreatywnym zadaniem było przetłumaczenie tekstów z ichniego na nasze.
Ja to wszystko wiem. Ja w to wierzę. Bo nie przyjmuję do swiadomości, że ktoś mógł coś takiego, będąc w pełni władz umysłowych, popełnić.
Ja to wypieram.