Ruchy pozorowane

Filed Under (Uncategorized) by admin on 26-11-2009

Serwis, a właściwie forum aftereffects.pl to takie moje hassliebie. Z jednej strony jako “afterowiec” bardzo się cieszę, że jest takie miejsce w sieci gdzie można z podobnymi sobie motion-świrami wymienić się tym i owym; z drugiej strony  nie pamiętam, kiedy ostanio się tam czymkolwiek wymieniłem, ponieważ po trzysetnym poście z cyklu “jak zrobić miecz świetlny”, tudzież “jakim efektem to było zrobione” zwyczajnie wypieprzyłem to forum z  czytnika RSS.

Wiedziony ciekawością zajrzałem tam wczoraj i od razu po oczach dostałem informacją, że siłami forumowiczów powstał nowy serwis motionfreaks.pl., który ma inspirować, poradnikować, grupować, mobilizować i i generalnie być tym, czym forum aftereffects.pl z różnych przyczyn nie jest.
Zaglądam  na forum dziś, a tam post, który pozwolę sobie w całości przytoczyć

Witam wszystkich, być może gdzieś jest zawarty podobny temat lecz ja wolę polegać na swoim zapytaniu, i mam nadzieje że szanowni forumowicze pomogą mi odpowiedzieć na tę pytanie, mam tylko nadzieje że ktoś bardzo mądry nie odeślę mnie na Google, jak bym miał dar wyszukiwania to bym nie prosił na tym forum. będę zobowiązany. Chodzi mi o pluginy do AF, chodzi mi o free, ja rozumiem że takimi free za wiele się nie zdziała lecz sądzę ze będę pomocne, a potrzebuję pomocy w tej kwestii gdyż będę chciał nakręcić film i zrobić obróbkę w AF. Pozdrawiam i czekam na odzew.

Czytam ten post, potem na niego odpowiedzi i nijak nie jestem w stanie z siebie entuzjazmu, dla  motionfreaków wykrzesać. Bo oto chcemy się rozwijać, “uciekamy do przodu” a jednocześnie cały czas kultywowane jest to, co od początku było bolączką forum – tj zalew leni, którym nie chce się nawet w  necie poszperać.
Jak sobie pomyślę, że w czytniku RSS miałbym codziennie oglądać kilka-naście tego typu wypowiedzi, to mi się  ów czytnik odpalać odechciewa.

Ja rozumiem, że internet i torrenty, że demokratyzacja wypowiedzi, że każdy zaczynał i tak dalej, ale kurwa mać, ja zaczynając przygodę z grafiką przez dwa dni roznosiłem ulotki żeby kupić książkę do 3dsmax’a i zwyczajnie ubliża mi czytanie takich wypowiedzi. I nie chodzi tu o jakiś uber-stosunek uber-zawodowca do uber-poczatkujących, tylko o coś, co mnie wśród początkującyh grafików straszliwie WKURWIA -  o  lenistwo. O podejście w stylu “powiedzcie mi, jakim pluginem zrobię taki zajebisty efekt”.  O zwykłe chodzienie na łatwiznę.

Nie oczekuję, że każdy ucząc się nowego softu odpali helpa, czy inny manual i strona-po-stronie przebije się przez 800, czy 1200 stron – choć to akurat jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Chciałbym natomiast obcować z ludźmi, którzy chcąc osiągnąć jakiś efekt,  wkładają w to odrobinę wysiłku; starają się. Tymczasem forum afx pl aż kipi od postów w stylu “jakim efektem to zrobię”, “gdzie znajdę darmowe pliki/modele/cokolwiek”. Podziwiam cierpliwość, z jaką moderatorzy odpowiadają na te pytania, bo mnie od samego incydentalnego czytania szlag jasny trafia.

Przez chwilę nawet zastanawiałem się, czy nie dołączyć do ekipy motionfreaks -  tutoriale piszę tak, czy siak -  więc większego natłoku obowiązków by to nie wywołało. Rzecz w tym, ze jak mam już do czegoś rękę przyłożyć, chciałbym aby było to tak dobre, jak tylko się da. Jak sobie pomyślałem, że codziennie wchodziłbym  na serwis, gdzie początkujący leń zadawałby kolejne pytanie o efekt  z gwiezdnych wojen i wściekał się, że inwestuję czas w coś, co przynosi więcej nerwów, niż satysfakcji -  to mi się migusiem odechciało.

Moim zdaniem profesjonalny serwis nie powstaje “z założenia”, z redesignu, czy jakiejkowiek innej kosmetyki. Profesjonalny serwis tworzą użytkownicy -  a tych trzeba czymś skusić. Ani forum, ani motionfreaki nie kuszą mnie niczym. Wręcz odstraszają.
I nie cieszy mnie to, bo chciałbym mieć w polskim necie miejsce, w którym mógłbym o motionie poplotkować. A nie mam.

Comments:

There are (9) Comments for the Ruchy pozorowane